BLACK FRIDAY Rabat -7% na zamówienia powyżej 15 kg! Tylko do 23.11 Kod > black <

ODKRYCIE: polish fudge w królewskim prezencie

Niezawodni korespondenci przynoszą kolejne szokujące informacje na temat zagranicznych poczynań naszych Milky Cream Fudge. Sprawa jest o tyle poważna, że jeżeli informacje zostaną definitywnie potwierdzone - historia może zmienić swój bieg. Chciałoby się powiedzieć nawet - że historia może wrzucić wyższy bieg.

Świąteczny czas trwa, a co za tym idzie - temat prezentów jest bardzo aktualny. Jeżeli połączymy je z szopką - przed oczami pojawia się trzech panów dobrze znanych jako trzej królowie, trzej magowie czy też bogaci mędrcy ze wschodu. W przeciwieństwie do mnóstwa władców, których znamy z historii o niesamowitych bitwach czy budowaniu imperiów - tych trzech zbudowało wielką sławę na podarowaniu prezentu.

Nie będziemy narzekać. Mieli świetny zmysł do wybierania świątecznych prezentów - należy to uszanować. Podobne zasługi przypisujemy wszystkim naszym klientom i nasi pasterze-historycy tworzą specjalne opracowania, w których docenimy wszystkich. Ten ważny aspekt ustępuje jednak miejsca wielkiej świątecznej sensacji.

Zgodnie z informacjami przygotowanymi przez oddział świątecznych pasterzy, do historii o trzech mędrcach omyłkowo wdarł się poważny błąd. 26 grudnia na facebookowym profilu Małgorzaty C. - ekspertki ds. interpretacji - pojawił się intrygujący artykuł o tytule “Christmas: Crib with Three Kings, Milky Cream Fudge and The Star of Bethlehem” z komentarzem: “Jesteśmy już niemal pewni, że w trakcie tłumaczenia historii o mędrcach popełniono ogromny błąd. Za prawdopodobną przyczynę przyjmuje się indywidualną pomyłkę jednego z tłumaczy, który zapomniał, że język hebrajski należy odczytywać od prawej do lewej strony. Prokuratura będzie mieć pracowite święta”.

Błąd, który komentuje Małgorzata dotyczy darów przyniesionych przez trzech mędrców. Autor przekładu odczytując wers od złej strony napisał o kadzidle, które było jednym z prezentów i o krówkach, które były w szopce. Było dokładnie na odwrót. - Czekamy na ostateczne wyniki badania, które potwierdzi, że kadzidło tradycyjnie było rozpalane przy okazji narodzin oraz że do szopy nie wprowadzano krów. Nasze założenia potwierdzają ilustracje, na których dostrzegamy różowo-białe pudełko z napisem Polish Fudge - dodaje Małgorzata.

Trwają intensywne prace nad wyjaśnieniem całego zajścia. Jeżeli założenia zostaną potwierdzone - będzie to dla nas bardzo istotna informacja o zapotrzebowaniu na słodkie prezenty poza granicami Polski. Nasi pasterze od dłuższego czasu podejrzewali, że jeszcze w tym roku do układanki dołączy bardzo znaczący element. To dla nas bardzo ważne, ponieważ znacząco wzrośnie prawdopodobieństwo, że Milky Cream Fudge już w przyszłym roku pojawią się nie tylko na wigilijnych stołach, ale i w świątecznych szopkach na całym świecie.

Tym samym przedstawiamy informacje przekazane przez naszych pasterzy na temat trwających intensywnych przygotowań do wspaniałego roku 2018. Już po okresie świątecznym cała pasterska załoga wraca na najwyższe obroty, bo osładzać codzienność wszystkich klientów. A póki co - trzymamy kciuki za wszystkich dotychczasowych i przyszłych klientów - niech będzie to najsłodszy świąteczny czas!

Grzegorz

Cukrówki to nie tylko słodycze, ale również najlepszy słodki upominek.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów